Fundacja Między Słowami istnieje od 2008 roku miedzy innymi z inicjatywy aktora Marcina Kwaśnego. Celem Fundacji jest powołanie do życia Teatru Praskiego na warszawskiej Pradze oraz promocja młodej, polskiej kultury.

Budynek przy ul. Kępnej 6, który fundacja chciała zaadoptować do warunków teatralnych okazał się mieć wadę prawną w postaci nieuregulowanego statusu prawnego ziemi co spowodowało odstąpienie fundacji od jego dzierżawy. To jednak nie zniechęciło władz fundacji do podjęcia dalszych inicjatyw. Pod szyldem Teatru Praskiego Fundacja zaczęła produkcję teatralną na mapie niemalże całej Warszawy.

Dzięki działalności fundacji na przestrzeni sześciu lat powstało sześć premier teatralnych, z czego cztery z nich to polskie prapremiery. Jako pierwsi w Warszawie dzięki współpracy z firmą Lidex zorganizowaliśmy spektakle dla osób niewidomych i niedowidzących opatrzone audiodeskrypcją. Zapraszani byliśmy na szereg festiwali, graliśmy w kilkunastu miejscach w Warszawie, m.in: w Teatrze Ochoty, Klubie Dowództwa Garnizonu Wojska Polskiego, Bielańskim Ośrodku Kultury, Klubie Kultury na Saskiej Kępie. Fundacja współpracowała z szeregiem wybitnych artystów i twórców, m.in Rafałem Olbińskim, Markiem Koterskim, Łukaszem Palkowskim, Dorotą Williams.

Od roku 2014 Fundacja rozszerzyła swą działalność o produkcję filmową. Jej pierwszą produkcją jest pełnometrażowy debiut filmowy Konrada Łęckiego pt. ‚Wyklęty’, opowiadający historię żołnierzy niezłomnych walczących z reżimem komunistycznym po wojnie.

Chęć udziału w filmie wyrazili m.in: Olgierd Łukaszewicz, Jerzy Zelnik, Piotr Cyrwus, Janusz Chabior, Marek Siudym, Jan Stawarz. Zdjęcia tzw.uciekające rozpoczęły się w marcu 2014 roku z środków własnych fundacji. Środków tych jednak nie wystarczy na cały film.

Dalsze losy filmu zależą tak naprawdę od Państwa hojności. Dlatego Fundacja postanowiła urządzić publiczną zbiórkę na rzecz filmu. Każdy donator w zamian za pomoc finansową będzie w ramach wdzięczności wymieniony w końcowych napisach filmu. Wierzymy, że zależy Państwu równie mocno jak nam by historia żołnierzy wyklętych ujrzała wreszcie światło dzienne i dotarła do szerokiej masy naszego społeczeństwa.